Saluto! Dzisiejszy post poświęcę w całości wakacyjnemu notesowi, o którym wspominałam już na
Karmelowym blogu i ostatnio u siebie. Czym jest mój wakacyjny notes? Jest on niczym innym jak niepozornym czarnym kołozeszytem, a raczej szkicownikiem, w którym codziennie coś rysuję i dodaję krótki opis dnia. Kiedy nadarzy się okazja wkleję tam jakąś pamiątkę typu bilet, znaczek itd. Czasami nic nie rysuję tylko piszę na całą kartkę co się dziś wydarzyło. Zdarzają się ekstremalne przypadki. W środę w nocy na drugiej stronie zapisałam całą kartkę uwagami na temat ostatniego odcinka Sherlocka (jak ktoś oglądał to chętnie podyskutuję *.*). Moje obrazki przedstawi wam mój skarbek Janis.
Pierwszy dzień wakacji, a ja nie mam pomysłu ani weny na żaden rysunek.
-
Um... Tak... 😊
A Janis jest załamana ilością Sherlocków w moim zeszycie.
Sama by coś narysowała.
Ilekroć ubieram ją w tą koszulkę na myśl przychodzi mi dr. Watson.
Mam nadzieję, że taka notka wam się spodobała ^^
Do zobaczenia
~Egonek
Śliczne rysunki, masz wielkie zdolności! Ja nawet patyczaka nie umiem narysować. :')
OdpowiedzUsuńJanis jest przecudna, matkoooo. Te jej oczęta mnie oczarowały... kiedyś koniecznie muszę sprawić sobie taką lalkę, bo w końcu mam czym robić zdjęcia 😍
Notka bardzo mi się spodobała ^^ Pięknie rysujesz 💘Janis doskonale zaprezentowała wszystkie rysunki :D
OdpowiedzUsuńJak ty ślicznie rysujesz ♡. Mój zeszyt będzie wyglądał dosyć podobnie, ale nie będę tutaj pisać bo pokaże go na blogu ;). I prześliczna lalka ♡ , chętnie bym sobie taką sprawiła... Ile kosztowała? *^*
OdpowiedzUsuńJezu czy wszyscy oprócz mnie mają talent ;-;?
OdpowiedzUsuńomgomgSherlock
OdpowiedzUsuńSherlock miłością. ♥
Ślicznie rysujesz, aż przypomniała mi się Sherlockowa manga ^^
Pozdrawiam serdecznie,
~Julie