niedziela, 9 lipca 2017

Wanted

Saluto 🍉

Dzisiaj podejmę temat zaginionych LPS. Osobiście nie zgubiłam żadnej, jednak pomogła mi w tym siostra 😂 Kiedy jeszcze chodziła do przedszkola, bardzo chciała zabrać jakąś ze sobą na zajęcia. Opierałam się i mówiłam mamie, że mi je zgubi. Sama chodziłam wtedy do pierwszej czy drugiej klasy podstawówki. Siostra obiecywała, że będzie o nie dbać, ale krótko mówiąc - stało się. Ktoś ukradł mojej Azurillce dwie figurki. Dłuuugo jej to wypominałam 😜 

Niżej wysyłam zdjęcia figurek, które zaginęły i nigdy już do mnie nie wróciły 😣



Moje ulubione figurki... Ten kotek był boski, a króliczek mega uroczy. Dla podkreślenia wagi wydarzenia dodam, że przez moje ubolewanie nad sytuacją mama poprosiła nauczycielkę o poszukanie ich. Niestety. Jako rekompensatę dostałam rybę, którą znalazła wychowawczyni siostry. Jasne, szkoda że to na dodatek powtórka xd.
A czy wy kiedykolwiek w życiu straciłyście któregoś LPS'a?
Dajcie znać co sądzicie o nowym wyglądzie bloga! :)

See ya
Egonek nadal hipis 😉

9 komentarzy:

  1. Ja figurki żadnej nie zgubiłam, ale to dlatego, że zaczęłam zbierać je mając 9 lat i nie mając przyjaciół [zmienił się tylko wiek] do tego bardzo przywiązuję się do rzeczy materialnych więc gdybym zgubiła to bym pewnie żywcem serca podejrzanym powyrywała :"). LPSy do szkoły zdarzyło mi się zabierać chyba tylko w gimnazjum [w sumie to takie przedszkole dla mądrych inaczej więc teraz się dziwię, że żadnego nie zgubiłam o.O]

    A twoich figurek aż mi szkoda😂 kotki tego kształtu są takie super! I króliczki też! To jeden z lepszych kształtów królików! Do tego jaki uroczy c;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahah przedszkole dla mądrych inaczej 😂😂😂 co racja to racja...

      Ja jestem w gimnazjum... 😛

      Usuń
  2. Ja nigdy nie zgubiłam, ale kiedyś moja siostra "zgubiła" kotka w tym właśnie kształcie i znalazła go po kilku latach w pluszowym pokrowcu na telefon xddd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś myślałam, że zgubiłam czarnego shorta, a okazało się, że był w samochodzie mamy, do którego sama go włożyłam xd

      Usuń
  3. Zgubiłam żółwia i czarnego shorta w morzu (DOSŁOWNIE W MORZU! UTONĘŁY!!! 😣) oraz pop jamnika z saszetek 😦 Więcej nie pamiętam, ale może lista moich zaginionych jest dłuższa :c

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja zgubiłam hipopotama i mojego ulubionego lwa :( Współczu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o styl bloga to naj podoba mi się efekt kursora! :)

      Usuń
  5. Będziesz mi to chyba całe życie wypominać...

    OdpowiedzUsuń