niedziela, 2 września 2018

Five to one

Hej! Byłam wczoraj u dziadków, więc skorzystałam z okazji, żeby zabrać figurki na sesję. W końcu przedstawiam wam Rookiego, mój najnowszy skarbek. Kupiłam go razem z lwem z ostatniego posta. Pokazałabym go pół miesiąca temu, ale nie mogłam zrobić mu wtedy ładnych fotek. Dog przeszedł katusze u byłego właściciela. Widzicie te starte uszka i ogon? Ktoś nim jeździł po podłodze? Najgorsze są z okrucieństwem zdezelowane łapki, stawiam, że ktoś ubrał go w rolki z zestawu. Teraz trafił do mnie 😊 A dzisiaj zobaczycie również Grace w swoim naturalnym środowisku.


















środa, 15 sierpnia 2018

poniedziałek, 6 sierpnia 2018

Gorgerous

Hej, hej, hej. Dzisiejszy post jest o. Nowych figurkach XD Muszę przystopować, bo popadam w nałóg. Aaagh, no ale nie mogłam się oprzeć temu huskiemu i shih tzu za siedem złotych sztuka. Ostatni raz idę do tego sklepu (chyba ostatni w tym tygodniu ok wrócę tam może za dwa). Przedstawię wam ich zaraz, ale najpierw chcę coś powiedzieć. Super spostrzegawczość, Loke xD Myślałam, że przejdzie to przez nikogo niezauważone, ale nie 😁 I rzeczywiście, na początku koncepcja była, że będzie to dziewczyna, ale zupełnie nie mam głowy do imion żeńskich, a nawet jak jakieś wymyślę, to wydaje mi się słabe i tak będzie w przypadku nowego shih tzu, który różową kokardką nie dał mi wyboru. Corgi, który nazywał się Jim, został przechrzczony na Ray, a jego imię otrzymał spaniel. Nowe pieski nazwałam George i Pamela. 



Pam





tła użyczył Paul



 
i George


do zobaczenia
☮

niedziela, 5 sierpnia 2018

Koniec żniw

Niedziela i zastanawiam się co wam powiedzieć. Byłam wczoraj na wsi. Zrobiłam kilka zdjęć. Myślę nad moim blogiem. Statystyki spadły o połowę w stosunku do ubiegłego roku. Ilość komentarzy również. Widać wieje u mnie nudą. Robienie zdjęć i same petki zawsze będą mi sprawiać mnóstwo radości. Prawdą jest też to, że na blogosferze panuje dziwna cisza. Jak okaże się, że piszę do siebie, to poświęcę ten czas moim mocno zaniedbanym lalkom.
A dzisiaj Jim na zwiedzający Roztocze.










Tutaj byliśmy






wtorek, 31 lipca 2018

Wynoszenie śmieci ostatnim postem lipca

Miałam dziś okropną noc. Powodem tego, była zwyczajna bezsenność, a i po części mój kiciuś. Może powinnam napisać wtedy posta? XD NIE MAM POJĘCIA dlaczego ten o chihuahuie #1 ma tyle wejść. Chyba dopiero o czwartej nad ranem udało mi się zasnąć. Niestety już o dziewiątej obudził mnie pies sąsiada. Sytuacja z psami to u nas tragedia. Co drugi sąsiad ma psa, który ujada na każdego przechodnia, albo nawet na takiego niewidzialnego... I byłam dziś po książki do liceum. Ok, przejdźmy do rzeczy - przy okazji kupiłam pet shopa XD Byłam w tym sklepie od słoików z figurkami. W moim domu zawitał kolejny corgi #2290. Nazwałam go Jim. Potrzebna mu była porządna kąpiel. ~ 30.07.2018




i... to by było na tyle z tego co mi dzisiaj wyszło.

xxCanda - Moja jest rasta bardziej ze względów ideologicznych i używkowych. Myślę, że Grace na pewno chętnie by go poznała 😁😉


Do zobaczenia w sierpniu!