sobota, 19 sierpnia 2017

Pogrzany wschód

Jak się macie? Ten post to jakiś rekord, dopiero co wczoraj pojawiła się notka Folk. Dzisiaj jestem u dziadków na wsi. Jak na złość zapomniałam wziąć śrutów, o których wspominałam niedawno. Jeżeli ktoś nie wie co to, są to naboje do wiatrówki 😉😉😉 Dlaczego? Bo tu właśnie mam swoją strzelbę i nie wiem czy ten kaliber będzie pasował czy nie (ale ze mnie hipis ho ho ho). Niee spokojnie, nie będę do nikogo strzelać. Muszę sobie zrobić jakąś ładną tarczę 😏 No więc dzisiejszy dzień zdjęciowy, jeżeli mogę to tak nazwać, został poświęcony znowu figurkom, które niezbyt lubię, albo zaniedbałam. Uczestnikami dzisiejszej sesji są: sarna #1819, opos #1015 chyba SEP, mój psycho maskonur Hans #2060, krówka #2217 i kangur #1437.


Nie wiem co mi strzeliło do głowy, żeby włazić na pole sąsiada i robić zdjęcie figurce na jego belce słomy, ale przed wami, specjalnie dla was, egzotyczne zdjęcie z dalekiego, dzikiego wschodu!


Tutaj feralna belka.



Tego oposa kupiłam przy zakupie figurki pieska chihuahua #1. Nie był on moim największym marzeniem, ale dostał swoje pięć minut.


Króóówka. Widzicie tą okrutną suszę?





Powiedzcie mi co na moim dzikim wschodzie robi maskonur? Czy ktoś chce się dowiedzieć, dlaczego wspomniałam o nim jako "psycho" maskonur? To się wiąże z moim corgim. O nim i o reszcie miałam zrobić post dotyczący ich charakterów...  To już wiemy o czym będzie następny post 😉


Tu mnie już totalnie pogrzało. Czy ktoś mi wytłumaczy dlaczego ten kangur jedzie tyłem???



Ten sam kangururo na drzewie.



Pisałyście, że wyobrażacie mnie sobie w lennonkach... Oto i one


Mój kot też ma. Nie no żarcik. Zrobiłam mu jedną fotkę jak kupiłam okulary dla lalki.


Karmel pytała się ile mam lat. Ile mi dajecie? 👅 Jestem ciekawa waszych odpowiedzi.

Pozdrowionka
~Hipis

piątek, 18 sierpnia 2017

Folk

Cieszę się, że zareagowałyście pozytywnie na mój widok 😜 Teraz już wiecie z kim macie do czynienia 😉 Chciałam napisać ten post już wczoraj, ale jakoś tak wyszło, że tego nie zrobiłam... Mianowicie dzisiaj mam dla was zdjęcia LPS ze skansenu (tak, to miejsce publiczne 😥). Niestety nie mam ich zbyt wiele, bo siostra goniła mnie do domu.













Wczoraj starałam się poświęcić uwagę figurkom, do których nie mam żadnego przywiązania (nie mówię o tobie Leslie! ⬆). Zabrałam więc ze sobą tego kotka i czarnego... to pitubull? Nigdy za nimi nie przepadałam, ale kociak i ten brzydal wczoraj miały swój dzień.

Dziękuję za uwagę 🎩

wtorek, 15 sierpnia 2017

Joke

Witam serdecznie wszystkich w kolejnym poście Studia Parapet!

Panie i panowie! (hmm, a tak w sumie tylko panie)
Po niesamowicie zacnym oficjalnym powitaniu zapraszam do przeczytania notki  👀

W sobotę wieczorem wróciłam do domu. Jak wspomniałam w ostatnim poście, byłam u rodziny mieszkającej w małej miejscowości pod Poznaniem. Świetnie spędziłam czas. Dni mijały mi na malowaniu, rozmawianiu, odwiedziłam resztę rodziny mieszkającej w okolicy, zwiedziłam parę historycznych punktów... Sielanka, że tak powiem 😁 MeCatze zapytała mnie w komentarzu pod ostatnim postem czy będą jakieś zdjęcia. Oszywiście! (lubię to nieistniejące słowo). Poza tym cały wpis będzie w pewnym sensie odpowiedzią na komentarze, bo ostatnio zapytałam się was jak sobie mnie wyobrażacie.



Zacznijmy od waszych odpowiedzi na moje pytanie

MeCatze: Chuda dziewczynka, w brązowych, rozpuszczonych włosach w które wetknięta jest zerwana przy drodze stokrotka i małe piórko. Jest ubrana

  • w białą, zwiewną koronkową sukienkę 
  • w jeansowe/czarne spodenki i białą lub wzorzystą, zwiewną bluzkę 
Na nogach ma buty typu rzymki. Na jednym ramieniu ma zawieszony workowaty plecak w kratę w którym jest całe multum rzeczy: ulubiona książka, pamiętnik, szkicownik, zakreślacz w ulubionym kolorze, ołówek z gumką, najzwyklejszy czarny długopis, mały kartonik soku i kilka ulubionych figurek Littlest Pet Shop. W ręku trzyma aparat.

  • Na głowie ma okulary przeciwsłoneczne typu lenonki 
  • na nosie ma okulary korekcyjne, duże, okrągłe, ale delikatne 
Idzie sobie polną drogą i tupta na jakąś łączkę w celu zrobienia zdjęć swoim małym modelom i wyluzowania się na wszelkie możliwe sposoby.

Jak bardzo się pomyliłam? Pewnie bardzo. Znając życie [rzycie?] - ma krótkie rude włosy, ubrana jest w glany, czarne rurki i koszulkę jakiegoś zespołu. Nie nosi żadnych okularów a na szyi ma obrożę [i to pewnie z kolcami, why not]. Nie ma plecaka tylko torbę w której jest mnóstwo słodyczy i puszek coli. Kilka ulubionych figurek ma w kieszonce, bo skoro się mieszczą to why not. Tylko ten aparat w ręku pasuje mi do każdej wersji XD. A no i oczywiście pewnie idzie sobie tą polną drogą tylko że tupta do lasu zrobić zdjęcia, odprawić czarną mszę, wyluzować się i takie tam XD.

loke♥: "Wyobrażam sobie Ciebie jako w miarę wysoką ciemną blondynkę z piegami i szaro-niebiesko-zielonymi oczami. :3"

GalaxisLPS: "Hmm, wyobrażam sobie Ciebie w ten sposób: masz orzechowo-brązowe włosy sięgające Ci lekko za ramiona i takie hipsterskie, okrągłe okulary xD"

xxCanda: "Mi ciężko jest sobie wyobrazić kogoś z neta :/ Po prostu jak sobie o tobie myślę, to widzę twojego bloga, LPS i Pullip. Serio to nwm. Daję na to, że masz średniej długości włosy i tylko tyle xD"

Dzięki za wszystkie opisy ฅ( ̳• ◡ • ̳)ฅ

Nie będę się rozpisywać. Po prostu to ja! 👇  

*USUNIĘTE FOTO MNIE*

*znikam to foto za 24h ;d*

Mam nadzieję, że się nie zawiedliście tym widokiem XD

Pora przejść do zdjęć z wycieczki i wspomnianej przez MeCatze zawartości plecaka. Co tam naprawdę się kryje? 👅

No więc standardowo mam tam szkicownik, ołówek, gumkę, strugaczkę, poza tym przewijają się tam jakieś inne gadżety. Zdjęcia zrobione od razu po otrzymaniu opisu od MeCatze!


Punk pierwszy. Smakołyk dla mojego księcia z bajki (czyt. kota).


Woodstockowa Coca-Cola!


Ser halloumi. Długo go szukałam. Polecam xD


Strugaczka, kwiatek i kulka z folii aluminiowej....


I śruty!

Znowu będzie o MeCatze 😆 W alternatywnej wersji hipisa mówiłaś o koszulkach zespołów....


Nienawidzę kiedy ludzie noszą koszulkę Rolling Stones, bo to "modne nadruk na koszulkę", a nie podadzą tytułu chociaż jednej piosenki 😒


Mówiłam wcześniej, że malowałam... Co uważacie o moim dzikim zachodzie? 🌵

Odpowiedzi na komentarze do posta Żniwa: 
Tajemniczy Świat LPS: Dzięki! :) Tak, bez popów. Staram się poświęcać czas tym mniej znanym 😉
GalaxisLPS: Cieszę się, że ci się podobają 😄 Wszystkie zdjęcia zrobione są telefonem 😉 Oto cały ich "sekret" 😁 

Jeszcze przy okazji zapraszam do odwiedzenia Hippie dolls - tym razem z LPS ^^



Do zobaczenia, mam nadzieję, że notka wam się podobała! 😝
~Hipiiis


niedziela, 6 sierpnia 2017

Żniwa

Saluto 🐾 Co u was słychać? U mnie o dziwo wszystko świetnie. Ostatni tydzień spędziłam u dziadków. Było cudownie. Godziny płynęły mi tam inaczej niż na co dzień. Wstaję rano, wychodzę na dwór i rozglądam się. Drewniany czerwony domek otoczony wzgórzami, na których czekają gotowe do zabrania belki słomy. Niebo prawie że bezchmurne. Siadam z babcią na huśtawce, pijemy kawę i rozmawiamy. Długo rozmawiamy, bo kiedy kończę pić, napój jest już całkowicie zimny. Trochę zebrało mi się na poezje, epitety i eposy hehe. A już jutro wsiadam w pociąg i jadę do mojej cioci. Oczywiście mam dla was porcję lps'owych zdjęć zrobionych właśnie u dziadków.
















Poza tym jeżeli ktoś chciałby sobaczyć inną wiejską sesyjkę to zapraszam na mój lalkowy blog Hippie dolls. 
Vincent zaprasza 😉


Chciałabym zadać wam pewne pytanie. Nigdy nie widzieliście mojego zdjęcia. Jak sobie mnie wyobrażacie? 😀

🍹🍹🍹

Od dwóch tygodni zapominam odpowiedzieć na komentarze z wpisu The clown prince of crime

GalaxisLPS: Szczerze, to w filmie "Legion samobójców" najbardziej podobała mi się muzyka. Queen, Rolling Stones, The Animals, Black Sabbath - tylko moje klimaty! Joker grany przez Leto niezbyt do mnie trafił. Sam film jednak był niezły, bo nie często spotyka się TAKIE produkcje. Ze wszystkich filmów o Batmanie, moim ulubieńcem jest tylko Joker Heatha Ledger'a.


Maskonur: Cieszę się, że cię zainteresowały ^^

julalps21: na mojej liście jesteś już od daawna XD

Tak więc do zobaczenia, ja odjeżdżam 🚂
Na pożegnanie zostawiam wam pewną piosenkę.





~Egon 

wtorek, 1 sierpnia 2017

Tea time

Lipiec tego roku był do tej pory najlepszym okresem mojego LPS'owego blogowania. To właśnie w tym miesiącu pojawiło się w studiu aż 10 nowych postów, ale nie zrobiłabym tego wszystkiego gdyby nie wy.
Wszystko zaczęło się, gdy na pingerze - na którym prowadziłam mój blog o lalkach - pojawił się pierwszy od paru lat wpis z tagiem "lps" autorstwa Bassie- lps blog. Okazało się, że jesteśmy w podobnym wieku i - co oczywiste - obie lubimy LPS. Niedługo przeniosła się jednak na bloggera. Ja w tym czasie pisałam na studiu naprawdę mało, bo nikt nie wiedział o istnieniu tego zakątka internetu więc tego nie czytał. Nie miałam więc w ogóle motywacji do pisania. Zaczęłam komentować jej blog i tu nagle wydarzyło się coś niespodziewanego - pojawiły się pierwsze komentarze u mnie! Osobami, które je pisały były loke, która już niestety od nas odeszła, Irin Tinuviel, której niestety bloga nie znam, bo link przekierowuje mnie do jej profilu google i nie ma żadnych postów i oczywiście xxCanda, od której dostałam komentarzy naprawdę duuużo. To wszystko działo się w grudniu i styczniu. Nie pamiętam dokładnie czemu, ale zostawiłam bloga na cały miesiąc. Podejrzewam, że powodem była szkoła, bo było serio ciężko. W marcu napisałam jeden post i znowu zostawiłam studio. Kiedy wróciłam zastałam bardzo miłą niespodziankę - 6 komentarzy. Zachęciło mnie to do dalszego pisania. Niestety, kolejne posty nie były już aż tak zauważone. Sytuacja zmieniła się w czerwcu. Tutaj się rozpędziłam poznałam nowe bloggerki, zdobyłam obserwatorów, dostawałam dużo miłych komentarzy co dało mi kopa do dalszego pisania. Dzięki każdemu za zostawione tu komentarze. Dzięki: xxCanda, GalaxisLPS, loke, Maskonur, MeCatze, Karmel ♥,  mCreaturesWorld, julalps21, Plam LPS, Destinyzx, Irin Tinuviel, Julie, Alicja.
Niestety coraz więcej osób odchodzi z powodu braku pomysłu na dalsze pisanie. Ktoś napisał kiedyś, że robienie sesji byłoby monotonne. Dla mnie wręcz przeciwnie! Brakuje mi na lps'owych blogach dużej ilości zdjęć figurek. Niektórzy mówią też, że na wszystkich blogach jest to samo... Według mnie, na naszych blogach nie musimy więcej czytać porad itp. Ja chętnie zobaczę u was wpisy chociażby z dodatkiem innych waszych hobby - może rysujecie, uprawiacie jakiś sport, gracie na czymś. A do tego wszystkiego dodać nasze ukochane figurki. Mam nadzieję, że zaczniemy pisać częściej, bo ostatnio świeci tu pustkami. W miarę możliwości możemy spróbować też zachęcić innych do pisania, bo robi się nas coraz mniej. Miałam kiedyś nawet pomysł, żeby stworzyć grupę zamkniętą na facebooku, w której będziemy dodawać posty o nowościach na naszych blogach, albo pojedyncze zdjęcia.
W tym sierpniu spróbujmy nadać jeszcze więcej barw naszej grupie 🌸
Pozdrawiam,
wasz hipis








Tu takie śmiechowe zdjęcie, bo nie wyszło tak jak bym chciała.


cdn papużkoo