czwartek, 13 lipca 2017

Roxanneee

Wczoraj byłam u przyjaciółki, czyli inaczej u mojego doktora Watsona 😛 Znamy się od 10 lat, doktorek też interesuje się pet shopami. Jej kolekcja liczy ok. 40 figurek. Przybyłam do niej tradycyjnie z moimi pieskami corgi, aby powtórzyć tzw. "spotkania" klikajcie linki jeżeli chcecie zajrzeć do poprzednich 😉

1. Spotkanie?
2. Pulp Corgi
3. Spotkaniex3

Jak zawsze nie obyło się bez fotek 🐶
I mojego gadania osoby potrzebującej psychiatry..


Moje nazywają się Cody, Sake i Egon. Ustawiłam figurki raz jej raz mój. Doktorek twierdzi, że jej nie mają imion więc jeżeli ktoś ma pomysły na nazwy dla jej piesków będzie wdzięczna za podpowiedzenie czegoś w komentarzach!


Leslie (nie Lassie! >.<) był zazdrosny, że robiłam zdjęcia najpierw tylko stojącym "kształtom"


Niżej po lewej mój szaleniec-ulubieniec, od którego wszystko się zaczęło.



Tu nasze najstarsze modele. Ej może ktoś byłby chętny posłuchać co nieco o ich charakterach? Nie są rozbudowane, ale coś chętnie o nich opowiem 😉



Potem jeszcze poszperałam w reszcie jej figurek... Pstryknęłam im kilka fotek.








Tu taka historia... Robiłam zdjęcia figurce niżej, kiedy do kuchni wszedł młodszy brat mojej koleżanki... Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdybym nie leżała na podłodze...



Tu jeszcze taka g-trójka. Nie cierpię ich, ale ten kotek tak dynamicznie wyszedł, że musiałam go dodać 🐱



Potem poszłyśmy do pokoju i odpaliłyśmy laptop. Ostatnim razem, kiedy u niej byłam, stworzyłam rodzinkę składającą się z  Mii Wallace, hipisowskiego blondasa, którego przez przypadek nazwałam Sherlock i Freddiego Mercury'ego.


Włączyłyśmy też muzykę, którą niestety wybierałam ja. Puściłam Watsonowi m.in. Lucy in the Sky with Diamonds 😝 Potem The Police 😊 W międzyczasie rysowałyśmy, ale całkowicie nie miałam weny. Za to narysowałam niedawno Edwarda Nożycorękiego, którego pokażę wam niedługo w poście o moim wakacyjnym notesie!

🌹🌹🌹


Podziękowania dla mojego dzióbka za pomoc w wpisaniu. Swoją drogą, fajne biurko stworzyłam 👅

See ya
~Egonek☮



poniedziałek, 10 lipca 2017

Grill

Spóźnione pozdrowienia z popołudniowego grilla od Egona, Sake i Cody'ego! 👅

🍹🍹🍹




~Egonek

niedziela, 9 lipca 2017

Wanted

Saluto 🍉

Dzisiaj podejmę temat zaginionych LPS. Osobiście nie zgubiłam żadnej, jednak pomogła mi w tym siostra 😂 Kiedy jeszcze chodziła do przedszkola, bardzo chciała zabrać jakąś ze sobą na zajęcia. Opierałam się i mówiłam mamie, że mi je zgubi. Sama chodziłam wtedy do pierwszej czy drugiej klasy podstawówki. Siostra obiecywała, że będzie o nie dbać, ale krótko mówiąc - stało się. Ktoś ukradł mojej Azurillce dwie figurki. Dłuuugo jej to wypominałam 😜 

Niżej wysyłam zdjęcia figurek, które zaginęły i nigdy już do mnie nie wróciły 😣



Moje ulubione figurki... Ten kotek był boski, a króliczek mega uroczy. Dla podkreślenia wagi wydarzenia dodam, że przez moje ubolewanie nad sytuacją mama poprosiła nauczycielkę o poszukanie ich. Niestety. Jako rekompensatę dostałam rybę, którą znalazła wychowawczyni siostry. Jasne, szkoda że to na dodatek powtórka xd.
A czy wy kiedykolwiek w życiu straciłyście któregoś LPS'a?
Dajcie znać co sądzicie o nowym wyglądzie bloga! :)

See ya
Egonek nadal hipis 😉

środa, 5 lipca 2017

LPS excursions

Saluto! 🐼

Dzisiaj po śniadaniu zabrałam LPSy na małą wędrówkę 🐾 Wyszliśmy na spore wzniesienie, z którego był piękny widok na najbliższą okolicę. Spotkaliśmy po drodze parę innych zwierzaków, jedliśmy maliny, a ze wszystkiego mamy super foto relację 👅




Tego pieska 👆 dostałam daawno temu na imieniny. Z tego co pamiętam miałam wtedy 8 lub 9 lat. Zamierzchłe czasy 😁. Kiedy jeszcze bawiłam się LPS'ami ten york w moich zabawach był najczęściej introwertycznym artystą  😵




Melissa ☺


Chomiczka mam z wymiany z przyjaciółką. Pamiętacie go z serialu o LPS? Wiem, że to jabłko jest nieadekwatne do malin, ale czerwony owoc to czerwony owoc! 😂 Czy tam różowy...


Tego dżentelmena spotkaliśmy po drodze ❤



Za to ta chihuahua, nie powinna się nazywać Mia tylko tequila 😂 Takie imię idealnie pasowałoby do tego, z czym mi się kojarzy 🎲 Zbytnio lubię westerny? Chyba tak, zważając na nagłówek bloga 😜




O, a tutaj mój plecak.


Tego pana kupiłam w tamtym roku. Nazywa się Tony. Zawdzięcza imię pewnemu konsjerżowi... To długa historia 😁


Widoki, widoki, widoki.

I dochodzimy do wisienki na torcie 🍒






Mam nadzieję, że podobała wam się podróż. Serdecznie zapraszam na kolejną! 😄
Do zobaczenia
~Hipis

sobota, 1 lipca 2017

Alright!

Saluto ✌

Cały kolejny tydzień spędzę na wsi, więc spodziewajcie się zdjęć na prawdziwym łonie natury! Łąki, pola i lasy - to wszystko już niedługo. A poniżej pierwsza tura wykonana wśród krzewów aronii. 🌿









No i zawsze muszę wsadzić mojego kochanego Mercury'ego 👅



MeCatze (apaulinaznowu.blogspot.com) poprosiła mnie, abym zrobiła porównanie tukanów #1014 i #1396. Pierwszy z nich należy do specjalnej edycji petków i jest pierwszym ze wszystkich modeli tego kształtu. Drugi natomiast wygląda identycznie, poza tym, że nie ma "futerka". Podobno trwa spór o to, który jest lepszy. Jak można wywnioskować z mojego nicku, jestem dosyć pacyfistycznym człowiekiem więc nie mam zastrzeżeń  do żadnego z nich. 😉 Mogę jednak wymienić zalety i wady obu figurek. #1014 jest modelem ze specjalnej edycji i ma feralny meszek. Przyznam jednak, że nie spełniało on pozytywnych funkcji, kiedy byłam mała. Jak to dziecko, bawiłam się dużo, a do niego przyczepiały się różne brudy albo się zdzierał. Tak więc taki rodzaj zabawki tylko dla dojrzałych kolekcjonerów. Z przykrością przytoczę też sytuację o tym, że miałam figurkę nietoperza, z której zdarłam futro, bo mnie irytowało 😂 (oczywiście jako dziecko!)  #1396 natomiast to zwykły tukan bez zbędnych dodatków. Myślę, że jest dobrze, kiedy do wyboru mamy model z oryginalnym ubarwieniem zwierzęcia i jego futerkową wersję. Głupio byłoby im zrobić tylko tą drugą więc mamy dostaliśmy możliwość wyboru. 




To mi przypomina pewien serial 😀



Przy okazji. Serdecznie zapraszam do odwiedzenia nowo powstałego bloga o LPS mojej młodszej siostry! Będzie jej bardzo miło jeżeli zastanie sympatyczne komentarze na początku pisania. Zmotywujmy ją do dalszej pracy 😃

See ya!
~Hipis